Jak jeżdżą w Szczecinie
Opublikowano 21/09/2009, przez AsikW wolnej chwili podglądałam szczecinian podczas powrotów do domu, a może na drugą zmianę do pracy?



W wolnej chwili podglądałam szczecinian podczas powrotów do domu, a może na drugą zmianę do pracy?



Filmik powyżej pokazuje nam jak naturalnym faktem jest dojeżdżanie do pracy rowerem. Można! Nawet jak pada śnieg czy deszcz. W garniturze, sukience, w butach na obcasach…
W co się ubrać zostawiam w gestii każdego/ej z Was – ale podsyłam fotki kilka fajnych gadżetów rowerowych, które mogą podrasować nasz bajk. W końcu moda rowerowa oferuje nam coraz więcej fajnych rzeczy! Poniżej te najbardziej niezbędne – czyli torby i światełka.




Osobiście lubię dobierać rowery do okazji.. jeśli jadę do teatru, czy na romantyczną kolację (sic!) to właśnie taki rower wybieram! Fajne są miny kierowców, którzy mijają takie rowerzystki na drodze – zwalniają i podziwiają.
Autorem fotografii jest Maciej Szymula, a na zdjęciach nasza koleżanka Asia (nie ja).
Jeśli ktoś powie, że w Szczecinie nie ma rowerowej elegancji to jest w wielkim błędzieJ Tutaj spotkałam Panią na Pomorzanach… (widoczny dowód w postaci tramwaju linii 11 na pętli) – w białej spódnicy na fajnym miejskim rowerku. I tak z klasą należy jeździć (czyt. Żaden kierowca Ci nie podskoczy!).

Wszystko zaczęło się w Kopenhadze…Moda rowerowa jest normalna – ubieramy się jak do pracy czy szkoły. Nie ma się czym zachwycać, ale w połączeniu z rowerem – sami zobaczcie! Niby niemożliwe, żeby w garniturze, sukience jeździć, ale to jest jednak wykonalne! Wystarczy spojrzeć jak tysiące Duńczyków jeździ do pracy rowerem – nie robiąc sobie z tego powodu żadnych problemów. Jest wygodniej, szybciej, taniej, nie tkwi się w korkach ani nie martwi o miejsce parkingowe.
Kilka fotek z kopenhaskich dróg w porannym szczycie rowerowym….
Jak zawsze elegancka bywalczyni Mas Krytycznych i innych imprez Rowerowych! Pozdrawiamy!
